505 140 960 jerzy.gara@wp.pl

Niestety w okresie od wiosny do jesieni wszystkim chorym i osłabionym jeżom bardzo silnie zagrażają larwy much, których jaja są masowo składane w ranach oraz na ich kolcach, sierści, w otworach usznych, pyszczku, odbycie.

Co robić w przypadku jaj i larw muchówek?

Wbrew obiegowej opinii, muchy składają swoje jaja nie tylko na martwych zwierzętach. Bardzo często przyciąga je zapach „zgnilizny”, który towarzyszy rannym jeżom. Drugim czynnikiem jest hipotermia, jaja są składane nawet wtedy, gdy jeż nie jest ranny. Jest to szczególnie niebezpieczne dla bardzo młodych jeży. Ilość składanych jaj jest ogromna i często jeż wygląda jak pokryty jakąś wydzieliną.

Z jaj wylęgają się larwy. W zależności od gatunku muchówki trwa to od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin. W poszukiwaniu pokarmu penetrują całe ciało, początkowo zjadają martwe tkanki, ale gdy ich zabraknie, zaczynają zjadać również i żywą, zwłaszcza tę najdelikatniejszą. W tym celu penetrują wszystkie otwory ciała, wyjadając co się tylko da. Jeż ginie zjadany żywcem.

Najczęściej jeże, które wymagają naszej pomocy, mają problem z larwami i dlatego równolegle z ogrzewaniem i nawadnianiem, należy oczyszczać jeża z jaj i larw. Należy usuwać jaja i larwy w sposób mechaniczny, wykorzystując pęsety i szczoteczki (od zębów). Po oczyszczeniu zainfekowane miejsca można przecierać 30% alkoholem lub 3% wodą utlenioną. W przypadku otworów usznych można zakropić 30% roztworem alkoholu.

Jeżeli inwazja jest bardzo duża, należy jeża wykąpać w roztworze Sebacilu (1 ml/ 1 l wody). Kąpiel powinna odbywać się w ciepłej wodzie i trwać do momentu aż larwy opuszczą ciało jeża i wypłyną. Następnie należy jeża dokładnie spłukać ciepłą wodą, osuszyć i ogrzewać po zawinięciu w ręcznik.

Proszę pamiętać, jeża, którego przygarnęliśmy, bezwzględnie musimy dostarczyć do lecznicy, aby tam zbadał go, wystawił diagnozę i podjął leczenie lekarz weterynarii. Bez tego nie mamy wielkich szans na powodzenie w ratowaniu jeża, a całkiem bezwiednie możemy doprowadzić do jego cierpień.